SKANDAL! "Żyje, jest w Niemczech" - podała TV. Znaleziono go martwego w Holandii 

  • 08.11.2019, 16:05
  • ms
SKANDAL! "Żyje, jest w Niemczech" - podała TV. Znaleziono go martwego w Holandii Fot. Zaginięcia - Niewyjaśnione sprawy w Polsce Akcja poszukiwawcza byłaby kontynuowana z większym zaangażowaniem, gdyby nie rewelacyjne informacje, że Marcin pracuje w Niemczech.

Podziel się:

Oceń:

Ciąg dalszy dociekania prawdy, dotyczącej poszukiwań i śmierci Marcina Dmytryszyna z Nehrybki. Na jaw wychodzą kulisy sprawy tak bulwersującej, że ciężko ją skomentować. Zamiast komentarza przedstawimy fakty. Będziesz wstrząśnięty!

Marcin Dmytryszyn z Podkarpacia zaginął 26 marca tego roku. Ta historia jest dobrze znana naszym Czytelnikom, bo pisaliśmy o niej często i często też prosiliśmy o pomoc w poszukiwaniach. Marcin zaginął w Holandii, po kłótni z kolegą. Wyszedł z wynajmowanego mieszkania i odjechał własnym autem. Świadkowie mieli wrażenie, że Marcin mógł się czegoś lub kogoś bać, prawdopodobnie sam zgubił dokumenty tożsamości.

Zgłaszał się z prośbą o pomoc na policję, ale ta odesłała go do konsulatu. Przez barierę językową policjanci nie zrozumieli, co Marcin chce im przekazać. Poszukiwania w Holandii na wielką skalę rozpoczęła nie tylko policja, ale również Polacy tam pracujący i mieszkający. Nie udałoby się to, gdyby nie grupa osób działających na Facebooku pod nazwą Zaginięcia - Niewyjaśnione sprawy w Polsce. To dzięki niej holenderskie media pisały szeroko na temat poszukiwań Marcina i organizowane były wspólne poszukiwania m.in. w Wieringerwerf.

Jeśli chcesz poznać szczegóły odsyłamy do artykułów:

Jesteśmy w tym miejscu, kiedy możemy śmiało napisać, że pani Danuta Dmytryszyn prosiła o pomoc byłego marszałka RP Marka Kuchcińskiego i poseł Krystynę Skowrońską, sprawa trafiła nawet do Ministerstwa Spraw Zagranicznych - nikt nie był w stanie pomóc rodzinie, sprawa cały czas stała w miejscu, a cenny czas mijał. Rozpaczliwych telefonów z prośbą o pomoc było wiele, my również interweniowaliśmy, ale jako strona w sprawie nie mogliśmy nic. Odsyłano nas z kwitkiem. Jako redakcja prosiliśmy o wsparcie media ogólnopolskie - żadne nie wyraziły zainteresowania.

ms

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Jerzy
Jerzy Wczoraj, 20:26
Bulwersująca sprawa.
😪
😪 16.11.2019, 20:41
To jest niedopuszczalne, jak mozna dac rodzinie tak wielka nadzieje po czym dowiedziec sie tak okrotnej prawdy. Jak mozna bylo podawac niesprawdzone informacji przez program ? Jak tak mozna ? Co dadza przeprosiny dla rodziny ile jeszcze moze byc takich osob ktore sie niby odnalazly szok!!!i brak slow !!
Gość
Gość 09.11.2019, 10:26
Śledziłam tą sprawę,gdy przeczytałam że zmarły P. Marcin żyje i ma się dobrze w Niemczech, nie pasowało mi to do okoliczności wcześniej przeczytanych (samochód i inne żeczy pożucone w holandii) a on tak beztrosko pracuje z kolegami w niemczech? To było nie do uwierzenia, nawet dokonałam wpisu na jednym z portali, aby rodzina nie rezygnowała z poszukiwań aż nie otrzymają informacji w 100% potwierdzonej przez policję, od niedawna wiem że moje rozumowanie było słuszne, teraz pozostało jedynie wierzyć że prokuratura dopilnuje aby z najdrobniejszymi szczegółami wyjaśnić dlaczego nie żyje zmarły Marcin a rodzinie i bliskim zmarłego składam szczere wyrazy współczucia. Wiem jak żyli nadzieją że wszystko dobrze się skończy, wiem co czuli i czują teraz,zyczę im siły i wytrwałości do końca.

Pozostałe