We wtorek, 7 stycznia po godzinie 22:00 dyżurny brzozowskiej policji otrzymał informację o wypadku na obwodnicy w Brzozowie. Na miejscu policjanci zastali roztrzaskany Peugeot. Okazało się, że sprawca wypadku uciekł tuż przed przyjazdem policji.
34-latek z powiatu sanockiego, który kierował Peugeotem powiedział, że zmierzał w kierunku Sanoka, gdy nagle z ul. Jana Chrzciciela przed jego pojazdy wyjechał kierowca Volkswagena, nie zważając na konieczność ustąpienia pierwszeństwa. Mężczyzna chcąc uniknąć wypadku, szybko skręcił w lewo - uderzył jednak w Volkswagena, a następnie w znak drogowy i bariery ochronne.
Na miejscu wypadku policja znalazła tablicę rejestracyjną z Volkswagena uczestniczącego w wypadku. Numery zostały jeszcze dodatkowo potwierdzone przez świadków wypadku. Brzozowska policja wysłała drugi patrol, który pojechał do miejsca zamieszkania sprawcy. Na jego działce znaleźli rozbitego Volkswagena Tourana. Nie zastali jednak jego właściciela.
Dwa dni później 40-latek sam zgłosił się na policje. Dlaczego jej unikał i zbiegł z miejsca wypadku? Bo bał się odpowiedzialności karnej. Dodatkowo ma on sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz 40-latek ponownie stanie przed sądem i odpowie za spowodowanie kolizji drogowej oraz nie stosowanie się do wyroku.
Rozwalił mu samochód i UCIEKŁ. Na miejscu zostawił jednak swoją tablicę [FOTO]
Opublikowano:
Autor: DJ
WiadomościKierowca Volkswagena nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu Peugeotowi i roztrzaskał go. 40-latek uciekł z miejsca wypadku, ale pozostawił tam swoją tablicę rejestracyjną. Policja szybko go znalazła.
Polecane artykuły:
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE