Dlaczego Ewa Leniart zgodziła się przyjąć ponownie propozycję objęcia funkcji wojewody podkarpackiego? Czy formalnie sama zrezygnowała z mandatu posła RP? Co stanie się z mandatem poselskim?
W piątek, 10 stycznia, była wojewoda otrzymała... powołanie na urząd wojewody z rąk premiera. 13 stycznia komisarz wyborczy wygasił jej mandat poselski. Ewa Leniart sama z funkcji posła nie zrezygnowała, ale nie można jej łączyć z obowiązkami wojewody.
Podczas spotkania z dziennikarzami zaznaczyła, że jej powrót jest realizacją próśb zarówno mieszkańców Podkarpacia, jak i samego premiera, który miał podobne prośby przyjmować. Jednak, gdy poznała wyniki wyborów parlamentarnych, komentowała je z większym entuzjazmem niż obecną decyzję premiera. Jako posłanka miała więcej czasu dla bliskich, spokój o pracę na najbliższe 4 lata i... lepsze zarobki. W sytuacji, w której znalazła się obecnie (sama zrezygnowała z funkcji wojewody) nie pobierze ani odprawy wojewody, ani odprawy poselskiej.
- Wojewoda Ewa Leniart zapowiedziała kontynuacje działań wcześniej realizowanych oraz przedstawiła wyzwania, które wciąż stoją przed województwem, jak chociażby walkę z ASF oraz dokończenie kluczowych inwestycji w zakresie infrastruktury drogowej oraz przejścia granicznego w Malhowicach, na które 24 grudnia 2019 roku Ministerstwo Finansów przekazało decyzję o zapewnieniu wieloletniego finansowania tej inwestycji z rezerwy celowej budżetu państwa
- przekazała Małgorzata Waksmundzka-Szarek, rzecznik prasowy wojewody podkarpackiego.