Podatek ministrancki? Chłopcy oddają procent za "kolędę"

  • 23.01.2020, 10:59
  • wg
Podatek ministrancki? Chłopcy oddają procent za "kolędę" Fot. Archiwum "Pytam chłopca, a jak nie zarobisz, co wtedy? Mówi, że wczoraj było słabo, ale dziś zarobiłem, więc ureguluje za wczoraj i za dziś" - opisuje sytuację pan Rafał.

Podziel się:

Oceń:

W internecie zawrzało, kiedy jeden z użytkowników Facebooka opisał swoją rozmowę z ministrantem. Chłopiec musiał oddać księdzu procent zebranych podczas wizyt duszpasterskich pieniędzy, nazywając go "podatkiem ministranckim". Choć głośno się o tym nie mówi, jest to powszechna praktyka. Również na Podkarpaciu.

- Przychodzi do mnie do pracy młody chłopak 11-13 lat trzyma w woreczku drobne pieniądze 20,10,5,2,1 zł, wszystkiego około 300 zł. Proszę Pana czy dałby Pan radę wymienić mi te pieniążki na grubsze? (...) Zaczynamy wymieniać. Prawie wszystko wymienione. Na ladzie leżą jeszcze dwa banknoty po 50 zł i jeden 10 zł. Daj chłopcze te dwie pięćdziesiątki to dam Ci jeszcze całe 100 zł, "nie proszę Pana to muszę zostawić", bo muszę zapłacić księdzu podatek ministrancki 30 zł od jednej kolędy

- opisuje na Facebooku sytuację pan Rafał.

- Jaki podatek, o czym Ty mówisz? Tak proszę Pana, każdy ministrant musi zapłacić księdzu za przechodzoną kolędę podatek ministrancki w kwocie 30 zł. Pytam chłopca, a jak nie zarobisz, co wtedy? Mówi, że wczoraj było słabo. Ale dziś zarobiłem, więc ureguluję za wczoraj i za dziś, dlatego potrzebuję 60 zł. Nogi mi się ugięły. Zabrakło mi po prostu oddechu i słów, jak można. (...) Dla mnie po prostu karygodne

- spuentował sprawę facebookowicz. Dodajmy, że pan Rafał nie mieszka na Podkarpaciu. Ale zapytaliśmy mieszkańców naszego województwa, czy podobne praktyki mają u nas miejsce. Zapytanie w tej sprawie również wysłaliśmy 10 stycznia do jednej z diecezji z terenu Podkarpacia, ale do dziś nie doczekaliśmy się odpowiedzi.

Rozmawiamy z jedną z mieszkanek województwa podkarpackiego, która zdradza nam, że:

- Z reguły chłopcy, którzy chodzą z księdzem, dostają od domowników pieniążki. Nieważne, ile ubierają. W ciągu dnia oddają daną kwotę, czyli np. 20 zł. Ale też nie każdy ministrant ma ten przywilej chodzenia po kolędzie - to zależy od zaangażowania w służenie. Z reguły chłopakom daje się po 2, 5, 10 zł. Ale na kilka domów się uzbiera.

Nasza rozmówczyni dodaje, że pieniądze, które ministranci oddają z kolędy, są najczęściej wydawane na potrzeby całej grupy. Pytamy, co w przypadku, jeśli ministrant nie uzbiera 20 zł.

- Tego nie wiem. Ale nie sądzę, żeby tak się zdarzyło. Szczerze mówiąc, to dzień kolędy to jest nieraz 200, 300 zł, a nawet więcej

- zdradza nam kobieta, która uważa, że ministrantom taka praktyka nie przeszkadza, twierdząc, że wielu chłopców marzy, by "załapać" się na wizyty duszpasterskie. Księża uzbierane pieniądze przeznaczają dla wszystkich, np. na pizzę, kino czy wycieczki. Uważa, że do tematu należy podejść spokojnie. Widzi, że jej brat - ministrant - jak nam przekazała: "nie narzeka".

Inna mieszkanka podkarpackiej miejscowości opowiedziała nam o incydencie, który z kolei zakończył kolędowanie ministrantów z księżmi. Najprawdopodobniej chłopcy po kolędzie nie wrócili do domu. Następnego dnia rano znaleziono ich w lesie w stanie wskazującym. Zdarzenie miało miejsce lata temu, jednak wskazuje, że praktyka podatku ministranckiego na Podkarpaciu funkcjonuje od bardzo dawna.

Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Czy w twojej miejscowości również obowiązuje "podatek ministrancki"?

wg

Komentarze (33)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

:o
:o 30.01.2020, 11:47
Ta historia na końcu to z *** i czy w ogólne jest prawdziwa?
Wiesiek
Wiesiek 25.01.2020, 23:39
"Katolik" twierdzi że lewaki nie otwierają drzwi,a potem komentują.Większej bzdury nie słyszałem.Co zaś tyczy podatku,u mnie proboszcz wymyślił puszki i zabierał całość ministrantom.W ogóle był bardzo pazerny,więc parafianie go pogonili.Aktualnie ministranci datki zatrzymują dla siebie.
Nietrawiacyksiezy
Nietrawiacyksiezy 25.01.2020, 12:24
Jak na moj gust i myslenie to ksieza maja na tyle pieniedzy zeby fundowac wycieczki ministrantom a nie z nich zdzierac haracz bo inaczej tego nie mozna nazwac. Oni rozbijaja sie nowymi furami robia dzieci po katach i jeszcze zdzieraja z biednych ministrantow pieprzona mafia az mi noz sie w kieszeni otwiera.
Siekiera
Siekiera 27.02.2020, 21:38
Też tak uważam. To młodzi biegają po ludziach proszą żeby Batmana przyjąć i w ogóle. Z jakiej paki podatek? Cholera jasna tyle lat at lat nie byli opodatkowani i im nie przeszkadzało a młodych okradają. Mało im z babcinych emerytur i rent? To niech na budowie ***ją. Naciągacze
Iwo
Iwo 24.01.2020, 22:58
Noe twórzmy sztucznych problemów i nie wyolbrzymiajmy, bez przesady
bbb
bbb 25.01.2020, 19:45
pazerność jest sztucznym problemem, co jak by twój szef kazał ci oddać jeszcze podatek dla siebie
Mam
Mam 24.01.2020, 21:17
20 lat temu jak byłem ministrantem to dawaliśmy po 50 groszy od domu. Pieniądze szły potem do wspólnego funduszu na lokatę. Dzięki temu mogliśmy jechać na 2 tygodniowe kolonie w góry za 200-300zl z wyżywieniem i innymi atrakcjami jak np. Aquapark. Pozdrawiam
Nick
Nick 24.01.2020, 19:52
A u nas księża od lat zabierają ministrantom wszystkie pieniądze. Jak nie schowają sobie (ukradną) do bocznej kieszeni to dostaja 20 zł za to że chodzili.
Obserwator
Obserwator 24.01.2020, 19:33
O jakim podatku jest tu mowa-żałosne jest to wszystko.Są parafie gdzie ministranci na wycieczki zbierają datki,ale nie ma mowy ażeby oddawali z kolędy. Co do parafii Dzikowiec to nie wiem czy warto cokolwiek pisać.....-koperty co miesiąc na potrzebny kościoła,proboszcz samochody zmienia jak rękawiczki, a ministranci co roku nigdzie nie wyjeżdżają a kasę muszą oddawać .Niestety ludzie są naiwni i nikt nie chce pierwszy się odezwać-ps.a może te pieniądze z kolędy idą na pensję kucharki!!!!!średnia krajowa poszła w górę.......
Agawit
Agawit 24.01.2020, 15:56
W naszej parafii absolutnie nie ma żadnego podatku , ministranci służą Bogu jak i ludziom więc chodzą z księdzem po kolędzie ile sobie nazbierają to jest ich i dzielą siē miēdzy sobą. Ksiädz chodzi i nie dzieli się z nikim prawda??? To dlaczego od dzieci wyłudzają???Takie zachowanie jest karygodne i nie można się tak dać traktować!!!
Ministrant
Ministrant 24.01.2020, 15:37
W mojej parafii ministrant oddaje 1 zł od wejścia. 10 domów = 10 zł.
Ministrant
Ministrant 24.01.2020, 14:05
Ja też jestem ministrantem i w moim mieście obowiązuje podatek 3 zł od jednej kolędy. Mi ten podatek ani trochę nie przeszkadza.
Borys
Borys 24.01.2020, 17:38
Dostajesz jakieś pokwitowanie? czy może to jest opłata by księdzu gały nie robić? Rzuć tą robotę.
Sprawiedliwa
Sprawiedliwa 24.01.2020, 13:37
Dzikowiec okolice Kolbuszowej . Od dawna jest przymusowy " %" lecz to nie 1 procent ale z tego co słyszałam to część pieniędzy mają ministranci oddać niby na "koszty ich utrzymania" nie podoba im sie to lecz co mają zrobić?!
W dodatku miejscowy Proboszcz na Mszy upomina się , że część dobrych ludzi na kolędzie uzględniło i zrozumiało "wzrost kosztów utrzymania" . Teskt na początku kolędy dający do zrozumienia pozostałym ludzią .

brak komętarza..................
Borys
Borys 24.01.2020, 17:40
Koszty utrzymania? To ministranci są utrzymankami księdza? czy to legalne i moralne?
Gosc
Gosc 24.01.2020, 14:15
Ludziom
Adam
Adam 24.01.2020, 12:46
jako byly ministrant(z 14 lat temu) powiem ze u nas taki "podatek" wynosil 50%" od koledy byl kierowany nie do ksiedza a do "kasy wspolnej ministrantow"
za to pozniej wynajmowalismy autobus i jechalismy na wycieczke (dzieki temu jechali z nami nawet ci co rodzice nie mieli kasy, kupowalismy ciastka na cotygodniowe spotkanie po mszy itd)
bardz omilo wspomiam te czasy. pozdro.
Katolik
Katolik 24.01.2020, 10:32
Wielkie rzeczy teraz ministranci maja duzo lepiej niz dawniej..ja ja chodzilem to wszystko zabieral ksiadz co sie uzbieralo do skarbonki i co?? Potem zrobil pseudo oplatek i dzielil kase wedlug przywilejow..a ten taki z rodziny katolickiej a ten wnuczek kucharki to dostawali po 400 zl w czasach kiedy najnizsza krajowa bylo w granicach 700zl..a ja co dal mi 5 zl usrane bo na liscie nie byles..
M
M 24.01.2020, 10:13
Na Śląsku w prawie wszystkich parafiach ministranci do tzw. kasy ministranckiej oddają 100% z puszek i nikt z tego powodu nie narzeka. Z tego funduszu mają organizowane później wyjazdy, nagrody czy inne atrakcje. Czasem na kolędzie dostają od ludzi osobno "do kieszeni" i oczywiście całą furę słodkości. Więc nie róbcie sztucznego problemu.
Mix
Mix 24.01.2020, 10:13
U nas ksiądz zabiera wszystko ministranta śpiewającym a piszącym zostawia
Małgorzata
Małgorzata 24.01.2020, 09:47
Ludzie ksiądz tych pieniążkow nie zabiera dla siebie ministranci mają wspolną kasę gdzie wlasnie trafia ustalona kwota z kolędy a pozniej w ciągu roku korzysta z niej grupa ministrancks na wyjscia wyjazdy kino pizza .Dlaczrgo od razu oczerniani są duchowni. U nas kapłan nawet dzieciom dokłada na wyjscie. Nie wiecie jak jest nie oceniajcie .
Ania
Ania 24.01.2020, 13:45
Zgadza się, dokładnie tak
Poznań
Poznań 24.01.2020, 09:17
W Poznaniu ministrant oddaje 1,5zl od każdego mieszkania. Jeśli ktoś nie da w danym mieszkaniu, to ministrant oddaje z innego mieszkania które dało więcej albo z własnej kieszeni. Pozdrawiam
Katolik
Katolik 24.01.2020, 09:06
Oczywiście każdy krzyczy złodzieje itd. Brak mi słów, a mi was szkoda bo najpierw lewaki nie otwieracie drzwi przed tymi ministrantami i nic im nie dajecie a potem krzyczycie łapać złodzieja. Diabeł ubrał się w ornat i na mszę dzwoni ot głupia przewrotność by tylko zaatakować księdza.
Opolankaa każdymraxie
Opolankaa każdymraxie 24.01.2020, 08:58
Tu a cóż to jest takie dziwne? Przecież to juz lata tak działa [ https://www.korso24.pl/s/3/reg… chłopaki to co dostaną do puszek muszą oddać księdzu bynajmniej jest tak na Śląsku w Opolu chmieliwicach
Obywatel
Obywatel 24.01.2020, 07:10
Skoro ludzie dają dla ministrantów to nie po to żeby tą kasą dysponował kto inny.

Pozostałe