Upiła się i postawiła na nogi całą komendę. Ten "żarcik" zapamięta do końca życia

  • 24.01.2020, 17:15
  • ms
Upiła się i postawiła na nogi całą komendę. Ten "żarcik" zapamięta do końca życia Fot. Małopolska Policja Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Dąbrowie Tarnowskiej, mając na uwadze niską temperaturę panującą na zewnątrz oraz sytuację mogącą zagrozić życiu i zdrowiu potrzebującej, kilkukrotnie próbował się z nią skontaktować, ale telefon nie odpowiadał.

Podziel się:

Oceń:

Pod numer alarmowy zadzwoniła kobieta, która płaczliwym głosem stwierdziła, że ma złamaną nogę i pilnie potrzebuje pomocy. Nie potrafiła jednak dokładnie określić miejsca, gdzie się znajduje. Stwierdziła jedynie, że leży na jezdni, pod krzyżem.

24 stycznia około godziny 2.20 mieszkanka Szczucina zadzwoniła pod 112.

- Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Dąbrowie Tarnowskiej, mając na uwadze niską temperaturę panującą na zewnątrz oraz sytuację mogącą zagrozić życiu i zdrowiu potrzebującej, kilkukrotnie próbował się z nią skontaktować, ale telefon nie odpowiadał. Biorąc pod uwagę charakter zgłoszenia, do zdarzenia została również zadysponowana załoga Pogotowia Ratunkowego, która nie znalazła poszkodowanej. Decyzją I Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w Dąbrowie Tarnowskiej został ogłoszony alarm dla całego stanu jednostki. Policjanci w międzyczasie przeczesali wszystkie ulice, przy których znajdowały się krzyże

- przekazuje małopolska policja.

W trakcie, gdy w komendzie stawiali się kolejni mundurowi gotowi szukać kobiety, funkcjonariusze Komisariatu Policji w Szczucinie wytypowali adres, pod którym kobieta może przebywać. Po kilkudziesięciu minutach mundurowi weszli do domu i zastali tam zaskoczoną ich obecnością 25-latkę. Kobieta znajdowała się w stanie upojenia alkoholowego.

- Oświadczyła, że około godziny 1.00 idąc przez miejscowość Załuże, wywróciła się i doznała urazu kostki prawej nogi. W trakcie oczekiwania na karetkę doszła do wniosku, że nie potrzebuje już pomocy i poszła do swojego znajomego. 25-latkę poddano badaniu na zawartość alkoholu w organizmie  z wynikiem 2,5 promila we krwi, a następnie przekazano pod opiekę trzeźwemu członkowi rodziny

- informuje KWP Kraków, dodając, że policjanci wystąpią z wnioskiem do sądu o ukaranie 25-latki. Kodeks wykroczeń za takie zachowanie  przewiduje karę aresztu, ograniczenia wolności oraz grzywny do 1500 złotych.

ms

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe