Transferowa saga Krzysztofa Ropskiego [AKTUALIZACJA]

  • 2 dni temu, 12:24
  • GL
Transferowa saga Krzysztofa Ropskiego [AKTUALIZACJA] Fot. Grzegorz Lipiec Wciąż nie wiemy gdzie wiosną będzie grać Krzysztof Ropski.

Podziel się:

Oceń:

Polski Związek Piłki Nożnej wydał decyzję na mocy której Krzysztof Ropski nadal jest zawodnikiem trzecioligowej Siarki Tarnobrzeg. Przypomnijmy. Piłkarz od początku stycznia trenuje z Motorem Lublin. Klub ze stolicy województwa lubelskiego chce się porozumieć z Siarkowcami.

AKTUALIZACJA - 19.02:

Wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli przełom w sprawie transferu Krzysztofa Ropskiego. Prezes lubelskiego Motoru Paweł Majka potwierdził, że złożona została oficjalna oferta wykupu "Ropy", a w najbliższych dniach dojdzie do spotkania z prezesem Siarki Dariuszem Dziedzicem.

AKTUALIZACJA - 12.02:

Kwestia transferu Krzysztofa Ropskiego jest dynamiczna. Prezes Spółki Akcyjnej Siarka Dariusz Dziedzic zabrał głos w tej sprawie.

- Sprawa jest dynamiczna. Musimy się spotkać z Krzysztofem Ropskim. Piłkarz powinien pojawić się na treningu Siarki inaczej będziemy zmuszeni wyciągać konsekwencje. Oczywiście przysługuje im odwołanie i zapowiadają że z niego skorzystają, ale okienko transferowe wkrótce się zamyka - mówi Dariusz Dziedzic.

11.02:

O sadze transferowej Krzysztofa Ropskiego tej zimy pisaliśmy już wiele razy:

"Ropa" odfrunie do Stomilu?

Nie będzie transferu. Ropski na razie zostaje w Siarce

Krzysztof Ropski w Motorze

Cyrk wokół transferu Krzysztofa Ropskiego

Teraz trzeba dopisać kolejny rozdział. Okazuje się, bowiem że piłkarz trenujący obecnie z trzecioligowym Motorem Lublin powinien stawić się na zajęciach, ale w tarnobrzeskiej Siarce! Ligowy rywal lubelskiej drużyny na swoim Facebooku opublikował następujące oświadczenie:

- Na swoim dzisiejszym (11 lutego 2020 roku - przypomina autor) posiedzeniu Zespół Orzekający Izby do spraw Rozwiązywania Sporów Sportowych Polskiego Związku Piłki Nożnej oddalił wniosek Krzysztofa Ropskiego o rozwiązanie kontraktu z tarnobrzeskim klubem

Co ciekawe nie będzie oficjalnej odpowiedzi ze strony lubelskiego Motoru. Za to na stronie internetowej tego klubu pojawiło się oświadczenie... Krzysztofa Ropskiego.

- Ponieważ klub Siarka Tarnobrzeg S.A. zmienił zdanie co do faktu, iż skutecznie rozwiązał się mój kontrakt z klubem poprzez skorzystanie przez klub Motor Lublin S.A. z klauzuli odstępnego zawartego w moim kontrakcie, postanowiłem zwrócić się o rozstrzygnięcie tej kwestii do Izby ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych przy PZPN. Izba co prawda potwierdziła moje stanowisko, iż nie można zgodnie z przepisami PZPN powiększać określonej sumy z klauzuli odstępnego o nieokreślone kwoty lub o obowiązek zrzeczenia się przeze mnie prawa do zaległego wynagrodzenia. Z zaskoczeniem przyjąłem jednak dalszą konstatację Izby, iż cała klauzula odstępnego w moim kontrakcie z klubem Siarka Tarnobrzeg S.A. zaprojektowana przez mojego ówczesnego managera i klub jest nieważna. Oświadczam, iż w takim wypadku, bez zapisów o klauzuli odstępnego nie podpisałbym w ogóle takiej umowy. W związku z powyższym zamierzam skorzystać z drogi odwoławczej od tego orzeczenia - poinformował Krzysztof Ropski.

Cyrk transferowy trwa. Na ten moment to wizerunkowe straty ponosi Motor, a i wielka szkoda, że ucierpi także sportowo sam zawodnik.

GL

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe