Pociąg o mało się nie wykoleił. A wszystko przez...

  • 04.03.2020, 08:01 (aktualizacja 04.03.2020, 10:02)
  • js
Pociąg o mało się nie wykoleił. A wszystko przez...

Podziel się:

Oceń:

W poniedziałek (2 marca) po godz. 17, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie otrzymał zgłoszenie o kolizji szynobusu z maszyną budowlaną, wykonującą prace ziemne tuż przy linii kolejowej.

Maszynista pociągu relacji Rzeszów – Jasło, przejeżdżając przez ponad czterokilometrowy odcinek w okolicy Wiśniowej, przy którym jest układana infrastruktura telekomunikacyjna, nadał kilkakrotnie dźwiękowy sygnał ostrzegawczy. Nie zapobiegło to jednak zagrożeniu. 

- Okazało się, że jedna z koparek pracujących przy nasypie, uległa awarii – z kół napędowych spadła gąsienica. Operator próbując usunąć usterkę, chciał sobie nieco ułatwić zadanie. Oparł w tym celu ramię z łyżką o nasyp kolejowy, unosząc prawy napęd - informują mundurowi z KPP w Strzyżowie. 

Mężczyzna, widząc nadjeżdżający pociąg, próbował unieść i odwrócić maszynę, jednak nie zdążył. Pociąg uderzył w ramię koparki. W szynobusie został zniszczony stopień wejściowy do kabiny maszynisty. 

- Siła zderzenia nie była na tyle duża, aby mogła doprowadzić do wykolejenia się pociągu. Zarówno maszynista, jak i operator koparki byli trzeźwi. Pasażerowie, którzy podróżowali szynobusem zostali zabrani w dalszą trasę transportem zastępczym - dodają mundurowi.

js

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe