Mąż zmarłej 27-latki zakażonej koronawirusem podaje szpital do prokuratury

  • 26.03.2020, 15:03
  • DJ
Mąż zmarłej 27-latki zakażonej koronawirusem podaje szpital do prokuratury Fot. Archiwum 27-latka oficjalnie zmarła z powodu sepsy.

Podziel się:

Oceń:

27-letnia kobieta z województwa lubelskiego, która hospitalizowana była w szpitalu zakaźnym w Łańcucie miała być jedną z pierwszych ofiar koronawirusa. Ministerstwo później oficjalnie sprostowało przyczynę jej zgonu i poinformowało, iż powodem zgonu 27-latki była sepsa. Mąż kobiety nie może pogodzić się z jej stratą.

Mąż 27-latki złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzenie popełnienia przestępstwa, a konkretniej - o tzw. błąd medyczny. Kobieta trafiła do szpitala w Nisku, gdzie przeszła poród rozwiązany cesarskim cięciem. Siedem dni po narodzinach dziecka, 27-latka została przeniesiona do szpitala zakaźnego w Łańcucie, gdyż miała objawy koronawirusa. Tam w piątek, 20 marca zmarła. Początkowo Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, iż przyczyną zgonu kobiety był koronawirus, później napisano sprostowanie, w którym podkreślono, że powodem śmierci była sepsa.

Kwestię tę szerzej poruszaliśmy w jednym z naszych artykułów, zobacz:

Jak się okazuje - partner zmarłej kobiety najwyraźniej nie dowierza, iż nie było szans dla matki jego dziecka. Skontaktowaliśmy się z rzeczniczką Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, aby poprosić organ o komentarz do zawiadomienia. Prokuratura udzieliła nam jednak bardzo lakonicznej odpowiedzi, również z tego powodu, iż jak twierdzi sama rzeczniczka - sprawa jest bardzo świeża.

- W odpowiedzi na przesłane pytanie informuję, że mąż zmarłej w dniu 20 marca 2020r. w Łańcucie 27-letniej kobiety złożył do tut. prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa tzw. błędu medycznego. Zawiadomienie drogą elektroniczną zostało przesłane w godzinach popołudniowych w dniu 20 marca 2020 r., natomiast wczoraj prokurator przyjął od pokrzywdzonego ustne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W celu zweryfikowania zarzutów pokrzywdzonego wszczęto śledztwo, w toku którego zbadane zostaną okoliczności sprawy.

- przekazuje nam Agnieszka Hopek-Curyło, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Na chwilę obecną nie jesteśmy w stanie przekazać więcej szczegółów. Do sprawy powrócimy.

 

DJ

Komentarze (41)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

MIREK
MIREK 06.04.2020, 01:19
Już samo zachorowanie na pospolitą grypę ciężarnej zalicza ciężarną do grupy zwiększonego ryzyka cięższego przebiegu choroby i zgonu. Jest aktualnie oczywiste, że zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 jest wredne i u niektórych daje zespół płuca wstrząsowego oraz prowadzi do niewydolności wielonarządowej. Dzieje się tak z powodów immunologicznych. Już sama ciąża powoduje tolerancję immunologiczną ciężarnej na obce antygeny rozwijającej się ciąży, jest to przecież „stan odmienny”, dlatego koronawirus trafia na podatny grunt, dewastując odporność. Sam koronawirus wywołuje rożnego stopnia, w zależności od podatności osobniczej ciężarnej, zaburzenie mechanizmów polaryzacji immunologicznej w ciąży zakażonej koronawirusem. Biorąc a priori, że opieka nad ciężarną była prawidłowa, bo inne ciężarne z tego szpitala po porodzie nie umarły i nie zachorowały na posocznicę, to należy brać pod uwagę zmutowaną odmianę bardziej zjadliwego typu L koronawirusa, w odróżnieniu od odmiany typu S, oraz skłonność indywidualną ciężarnej do przechorowania zakażenia koronawirusem, sam fakt bycia w ciąży zaburzający mechanizm polaryzacji immumologicznej, oraz wpływ koronawirusa SARS-CoV-2 zaburzający polaryzację immunologiczną. A mówiąc wprost zaburzona zostaje odporność, a to może skończyć się śmiercią osobniczą. Myślę, że nauka na te problemy da odpowiedź w ciągu najbliższych 10 lat.. Większość osób mało to rozumie, ale winić w tej sytuacji lekarzy jest pozbawione wszelkich rozumnych kryteriów.
MIREK
MIREK 06.04.2020, 01:16
Już samo zachorowanie na pospolitą grypę ciężarnej zalicza ciężarną do grupy zwiększonego ryzyka cięższego przebiegu choroby i zgonu. Jest aktualnie oczywiste, że zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 jest wredne i u niektórych daje zespół płuca wstrząsowego oraz prowadzi do niewydolności wielonarządowej. Dzieje się tak z powodów immunologicznych. Już sama ciąża powoduje tolerancję immunologiczną ciężarnej na obce antygeny rozwijającej się ciąży, jest to przecież „stan odmienny”, dlatego koronawirus trafia na podatny grunt, dewastując odporność. Sam koronawirus wywołuje rożnego stopnia, w zależności od podatności osobniczej ciężarnej, zaburzenie mechanizmów polaryzacji immunologicznej w ciąży zakażonej koronawirusem. Biorąc a priori, że opieka nad ciężarną była prawidłowa, bo inne ciężarne z tego szpitala po porodzie nie umarły i nie zachorowały na posocznicę, to należy brać pod uwagę zmutowaną odmianę bardziej zjadliwego typu L koronawirusa, w odróżnieniu od odmiany typu S, oraz skłonność indywidualną ciężarnej do przechorowania zakażenia koronawirusem, sam fakt bycia w ciąży zaburzający mechanizm polaryzacji immumologicznej, oraz wpływ koronawirusa SARS-CoV-2 zaburzający polaryzację immunologiczną. A mówiąc wprost zaburzona zostaje odporność, a to może skończyć się śmiercią osobniczą. Myślę, że nauka na te problemy da odpowiedź w ciągu najbliższych 10 lat.. Większość osób mało to rozumie, ale winić w tej sytuacji lekarzy jest pozbawione wszelkich rozumnych kryteriów.
krzych
krzych 30.03.2020, 18:32
Pacjentka miała ciężkie wirusowe zapalenie płuc spowodowane koronawirusem. To miało decydujący wpływ na przebieg jej choroby i ostateczny los. Gdyby nie Covid-19 prawdopodobnie nie byłoby też sepsy. Jedyny błąd o jakim można mówić to nie zaliczenie pacjentki do ofiar koronawirusa, po co taka kreatywna księgowość? żeby nie siać paniki?
wildwind
wildwind 30.03.2020, 13:22
Super, składanie pozwów w chwili obecnej na lekarzy; ludzie opamiętajcie się, nie dość, ze mamy coraz mniejsza liczbę lekarzy, od dłuższego czasu w Pl przez to co się politycznie dzieje to jeszcze skargi na lekarzy za ich prace w czasie pandemii. Niedługo noe wiem kto będzie w tym państwie leczył osoby chore. Dramat ?
inne zdanie
inne zdanie 30.03.2020, 12:55
Współczuje rodzinie. Covid-19 zabija najczęściej sepsą 20% zmarłych to osoby młode wg rejestrów amerykańskich . Złożenie pozwu powoduje, że OGROMNA cześć lekarzy, która wie o sprawie, w sytuacji walki z epidemią będzie robić jedynie minimum, dokładnie wypełniając dokumentację- np. nie mając środków ochrony nie podejdą do pacjenta. Po co poświęcać się, ryzykować własne życie, jeżeli i tak czeka za każdy zgon proces. Mąż i jak i pracodawca zmarłej (mający znaną kancelarię adwokacką) powinni wziąć pod uwagę szkodliwość społeczną sprawy o błąd w sztuce.
Kkk
Kkk 28.03.2020, 12:43
W życiu nie slyszlam większej bzdury, ze sepsa jest wynikiem błędu, braku higieny :D a mam wykształcenie medyczne, wiec polecam tej osobie która pisze tak durne komentarze, nie wypowiadać się na tematy na które nie ma zielonego pojęcia, a jak już chce być specjalista w stylu „nie znam się, to się wypowiem” poczytać chociaż dr Google i się dokształcić chociaż w podstawowym zakresie z tego tematu.
A
A 30.03.2020, 15:18
Moze nie wynik braku higieny a braku zdolnosci postawienia diagnozy lub bledna diagnoza co juz jest bledem lekarskim. Lekarze opamietajcie sie! Nie kazda goraczka to Covid19
mad
mad 30.03.2020, 07:57
To bardzo ciekawe. Sama przeszłam sepsę, zostałam zainfekowana podczas operacji co przyznał mi lekarz i pielęgniarki z tego oddziału. Zamiast zwykłego "przepraszam" czy cokolwiek usłyszałam od jednego z medyków "Wie pani, takie rzeczy się zdarzają w najlepszych klinikach"
medyk
medyk 30.03.2020, 13:17
Za co miał przepraszać? Nie da się wyeliminować powikłań w 100%. Nawet przy stosowaniu zasad aseptyki i antybiotykowej profilaktyce okołooperacyjnej jedynie zmniejszamy szansę wystąpienia zakażenia, a nie eliminujemy.
Rem
Rem 29.03.2020, 14:17
TO ZE POSIADA PAN WYKSZTALCENIE MEDYCZNE NIC NIE ZMIENIA . A CZY BZDURA TO PROKURATURA OCENI. A TAKIEJ MASCI FACHOWCOW JAK PAN DZIEKUJEMY.
Johny32
Johny32 30.03.2020, 13:54
Hahahahahah usmialem sie równo, poswiec pare lat na zglebienie tematu i zrozumienie istoty sprawy a potem sie wypowiadaj
Daga
Daga 30.03.2020, 13:45
To niestety prawda - wykształcenie medyczne nic nie znaczy. Spróbujcie z lekarzami porozmawiać np. o EDS6a, zaraz się okaże, ile wiedzą. :/ Przy czym to nie niewiedza jest najgorsza, tylko to, że wolą zabić pacjenta, niż się douczyć o jego chorobie. :/
W.
W. 30.03.2020, 17:03
To olbrzymie oszczerstwo, że Ci człowieku nie wstyd pisać takie rzeczy! Każdy z nas na studiach uczył się o zespole ehlersa-danlosa, zna ją każdy po studiach medycznych, choć najlepiej genetyk. Przez takich niewdzięczników właśnie gaśnie nasze powołanie. Wstyd!
K
K 30.03.2020, 15:53
Wiadomo, że z lekarzem rodzinnym, chirurgiem czy ginekologiem nie porozmawia Pani o tak rzadkiej chorobie, w której specjalizują sie tylko nieliczni lekarze wąskich działek. Co to w ogóle za porównanie... Każdy specjalizuje się w swojej działce i nie ma obowiązku wiedzieć wszystkiego. Skoro Pani jest taka mądra, to proszę się wybrać na studia medyczne i opanować CAŁĄ medycynę, wtedy będzie się mogła Pani wypowiadać.
przeciętny
przeciętny 30.03.2020, 13:13
Personel medyczny któremu Pan "dziękuje", przyjmą za granicą z otwartymi ramionami i dużo lepszymi warunkami pracy. A Pan będzie się dalej kisił w wielkiej polsce, w której ludzie będą umierać w mieszkaniach pozostawieni sobie, z powodu braków personelu medycznego.
Wtedy podziękuje Pan również sobie.
helse11
helse11 30.03.2020, 14:49
Brawo. Ja juz tak dawno uczynilam i lecze teraz wdziecznych Skandynawow.
popis jedno głewno
popis jedno głewno 30.03.2020, 23:57

Komentarz zablokowany

Komentarz został zablokowany przez administratora.

Agent kontroli uczciwości prokuratorów
Agent kontroli uczciwości prokuratorów 28.03.2020, 05:42
Niech roztropny wezmie pod rozwage a glupi wyda sąd, dlaczego ministerstowo sprostowalo że 27latka nie zmarła z powodu koronawirusa ? Sepse można złapać tylko w szpitalu w skutek błędów medyków , to nie byl wypadek na wsi , ani poród w stodole , to czyjś pośpiech , brudne łapy , brudne narzędzie , ignorancja . Czy dlatego mąż ma się pogodzić ze stratą bo ktoś inny zignorował standardy higieny ? Trzeba wyizolować osoby winne , zawiesić w pracy dla bezpieczeństwa innych pacjentów a mężczyźnie wypłacić odszkodowanie , noworodkowi zaś rente .
Lekarz intensywnej terapii
Lekarz intensywnej terapii 30.03.2020, 16:30
Sepsę można złapać gdziekolwiek, predysponuje do niej osłabienie odporności organizmu np po zabiegu, po cięzkiej infekcji itp. dlatego częściej pojawia sie w szpitalu ale trafiaja do nas tez pacjenci z domu w przebiegu np. Ciezkiej infekcji drog moczowych ktorzy od poczatku sa we wstrzasie septycznym. Zakazenie od personelu jest mozliwe dlatego staramy sie zachowac jałowosc mamy procedury, stosujemy profilaktyke antybiotykowa okolooperacyjna, ale pacjenci w momencie obnizenia odlornosci mogą byc zaatakowani przez wlasne bakterie,grzyby,wirusy -nazywa sie to zakazeniem oportunistycznym. Kiedy są zdrowi te patogeny sa trzymane w ryzach przez sprawny uklad odpornosciowy, w sytuacji oslabienia odpornosci po przechorowaniu np covid i tygodniu pod respiratorem w stanie spiaczki farmakologicznej uklad odpornosciowy jest ekstremalnie podatny na rozne infekcje. Mam nadzieje że zaden pacjent nie zaskarży mnie za moja pracę bo wkladam w to mnostwo energii ,poswiecenia i prywatnego czasu. Z obserwacji moich kolegow nic nie sprzyja tak wypaleniu zawodowemu jak chodzenie po sądach i proby udowodnienia ze jest sie niewinnym. Pozdrawiam
Johny32
Johny32 30.03.2020, 13:56
Sepsa z definicji to obecnosc bakterii we krwi. To co padlo na poczatku ze sepse mozna zlapac tylko w szpitalu eliminuje Cie z dalszej rozsadnej dyskusji na ten temat. Nie masz pojecia o temacie.
Serio?
Serio? 30.03.2020, 13:15
A nie bierzesz pod uwagę ze sepsa rozwinęła sie wtórnie do niewydolności oddechowej? Pacjentka leżała przez tydzień pod respiratorem z powodu COVID-19 wg informacji na stronie szpitala. Jakbyś cokolwiek przeczytał to wiedziałbyś ze sepsa jest częstym powikłaniem Skrajnej niewydolności Oddechowej...
Bartosz
Bartosz 30.03.2020, 13:13
Sepsa jest powiklaniem dowolnego zakazenia (a czasem bez zakazenia, wtedy mamy jałowy SIRS). Tą informacjie mozna posiąsć w jakies 5 minut na wikipedii.

Zmarla odwiedzila zarazona koronawirusem matka.
przeciętny
przeciętny 30.03.2020, 13:08
Polecam wlać sobie trochę oleju do łba i poczytać doniesienia naukowe, albo po prostu przestać się wypowiadać publicznie i manifestować własną ignorancję.

Wyjaśniam - sepsa w przebiegu infekcji Covid19 nie jest niczym nadzwyczajnym. Wielu pacjentów z tą infekcją zmarło właśnie w mechanizmie sepsy.
Lekarz
Lekarz 26.03.2020, 19:28
Śmieszne, miała koronawirusa i tyle, w Chinach sepsę miało 100% zmarłych na covid19, wirus uszkadza płuca i dochodzi do zakażenia krwi przez bakterie i wirusy.
Marcin
Marcin 26.03.2020, 17:25
Mam nadzieje że śledztwo bezie uważne. Zlecenia i obserwacje. Nie wierze w nagłe pogorszenie stanu. Mam nadzieje że redakcja bedzie nas informowala o przebiegu postepowania.
student medycyny
student medycyny 27.03.2020, 13:51
To radzę uwierzyć w nagłe pogorszenie stanu w wyniku sepsy albo poczytać trochę podręczników dla studentów medycyny. Bo niestety ale sepsa bywa bardzo zdradliwa i może mieć piorunujący przebieg wobec czego lekarze są bezradni.
ABC
ABC 26.03.2020, 17:17
No dobra. A jakie mamy dowody, albo chociaż poszlaki wskazujące na błąd medyczny?
Bartosz
Bartosz 30.03.2020, 13:14
Bo pacjent umarl, a jak wiemy ludzie sa z natury niesmiertelni i umieraja tylko i wylacznie przez bledy medyczne.
Korso24
Korso24 26.03.2020, 16:33
Wszystkie trzy zablokowane przez nas komentarze podpisane trzema różnymi nickami - baywa, zal, czwartek zostały wysłane prawdopodobnie przez jedną osobę (ten sam adres IP). Czytelnik obraża w nich rodzinę zmarłej, a także opisuje rzeczy, na które trzeba mieć twarde dowody. To właśnie z tego powodu zablokowaliśmy te komentarze. W tym miejscu musimy jednak podkreślić, że w sprawie śmierci 27-latki toczy się obecnie postępowanie i jeśli prokuratura uzna, że komentarze, które są zamieszczane pod naszym artykułem mogą mieć związek ze sprawą - to na jej wniosek będziemy musieli udostępnić adresy IP konkretnych komentatorów. Prosimy zatem naprawdę o rozwagę i odrobinę empatii w stosunku do tragicznie zmarłej kobiety, jej osieroconego dziecka, owdowiałego męża i całej rodziny, ale również w stosunku do personelu medycznego.
baywa
baywa 26.03.2020, 16:24

Komentarz zablokowany

Komentarz został zablokowany przez administratora.

zal
zal 26.03.2020, 16:17

Komentarz zablokowany

Komentarz został zablokowany przez administratora.

czwartek
czwartek 26.03.2020, 16:13

Komentarz zablokowany

Komentarz został zablokowany przez administratora.

ubezpieczony_zdrowotnie_i_ch_j
ubezpieczony_zdrowotnie_i_ch_j 26.03.2020, 15:34
ma racje jazda z kur** wszedzie biurokracja i maja czlowieka za gowno sam jak bylem na SOR to pielegniarka moimi butami rzucala jak gownem powiedzialem ze to buty za 800 zl i ma sie opanowac "a pan jest na*** prosze sie zamknac" a to bylo 4 lata temu jak masz % i sie zdarzy wypadek to c i hlastaja na żywca wy*** w Ciebie juz na 150 % maja życie w PL
Johny32
Johny32 30.03.2020, 14:00
Oj biedulku buty za 8 stówek, oczywiscie taki byl grzeczny i uprzejmy a zla pani butem rzucala. Powinni na izbie wytrzezwien Cie odstawic, stac cie na buty za 8 stowek to i 3 bys za hotel zaplacil. Za darmo nikt nie laduje po % w szpitalu
anna
anna 26.03.2020, 15:34
Niech modli sie by dziecku i jemu nic sie nie stalo a nie lata po prokuratorach . Nie wiadomo ilu nas z tego wyjdie :(
uxy
uxy 26.03.2020, 18:41
Tak, Pani Anno, najlepiej nic nie robić, co najwyżej zamówić mszę i pogodzić się ze stratą ukochanej. Tragicznie zmarła przez błędy lekarskie i dziecko będzie żyło bez matki? Trudno, stało się i nic już na to nie poradzimy.
Katarzyna
Katarzyna 26.03.2020, 23:44
Szanowny/a uxy, o ile dobrze zrozumiałam z artykułu zawiadomienie zostało złożone do prokuratury, a śledztwo dopiero wszczęto, a Pan/Pani wydała już wyrok: "Tragicznie zmarła przez błędy lekarskie". Po co nam te śledztwa, prokuratury, sądy skoro już znamy winnego...
uxy
uxy 27.03.2020, 10:53
Może niepotrzebnie użyłem skrótu myślowego, nie wiem, czy ktoś popełnił błąd. Zapewne jednak wściekły i zrozpaczony mąż ma jakieś podstawy, by żądać śledztwa i sprawiedliwości, a pani Anna proponuje mu w zamian modlitwę.
Qwerty
Qwerty 30.03.2020, 13:18
Jest to mechanizm psychologiczny . Osoby doświadczone taką tragedią muszą obarczyć kogoś winą zeby poradzic sobie ze stratą.Sepsa po poradach naturalnych czy po cieciu cesarskim najczesciej nie wynika z higieny zabiegu a wewnatrzmacicznych infekcji ktore przed porodem sa zazwyczaj bezobjawowe lub tez innych problemow cięzarnej. Ale najlatwiej oskarzyc lekarzy. Dlatego tylu lekarzy teraz protestuje przed ukrywaniem prawdziwej sytuacji poniewaz kazdy kto pracuje w naszej służbie zdrowia wie ze urzednicy podpisza papiery a potem za smierc ludzi beda odpowiadac lekarze ktorym dano szabelke w walce z czołgami i tyle. A nasze spoleczenstwo za nieludzki wysilek nie bedzie klaskac na balkonach tylko biec do prokuratora...Kazdy ma prawo do prawdy tylko szkoda ze nigdy po odrzuceniu zarzutow po ocenie bieglych zaden lekarz nie uslyszal przepraszam. Wyrazy współczucia dla rodziny.
Katarzyna
Katarzyna 27.03.2020, 15:46
Dziękuję za wyjaśnienie. Oczywiście się z Panem zgadzam. Nie lubię skrajnego myślenia, ani tego o które Pana podejrzewałam, ani podejścia Pani Anny. Pozdrawiam i życzę zdrowia.
Gabs
Gabs 27.03.2020, 12:36
Niestety, jeżeli doszło do sepsy, to szanse na przeżycie są niewielkie, szczególnie, że ta kobieta była osłabiona porodem i wirusem. Bardzo współczuję jej rodzinie i rozumiem, że ciężko jest się pogodzić z taką stratą. Mój przyjaciel niedawno też miał sepsę i gdyby nie to, że ogólnie silny, młody facet i nic więcej mu się nie przyplątało, to nie miałby szans. Niestety w tym przypadku organizm tej biednej kobiety nie był w stanie sobie poradzić z chorobą i lekarze w takim przypadku nie są w stanie nic poradzić.

Pozostałe