Omal nie stracił życia podczas prac polowych

  • 29.06.2020, 16:34
  • MW/opr. GL
Omal nie stracił życia podczas prac polowych Fot. Archiwum Zdjęcie poglądowe: podczas prac polowych w każdym roku dochodzi do wielu wypadków.

Podziel się:

Oceń:

Mężczyzna nadział się na kosę wiezioną przed sobą na taczkach tak niefortunnie, że przeciął powłoki jamy brzusznej. Został przetransportowany do szpitala helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Niedzielny wieczór, 28 czerwca, okazał się wyjątkowo tragiczny w skutkach dla mieszkańca powiatu tarnowskiego. Po powrocie z rodzinnej uroczystości 65-latek uparł się, że wybierze się w pole po trawę dla zwierząt gospodarskich. Zabrał taczki, na których położył kosę i udał się w kierunku łąki.

Niedługo potem jego żona usłyszała dobiegające stamtąd głośne krzyki. Pobiegła w ich stronę i kilkadziesiąt metrów od domu zastała poważnie rannego męża. Okazało się, że w drodze na łąkę, na podmokłym terenie rolnik potknął się i upadł tak niefortunnie, że nadział się na wiezioną przed sobą kosę. Do potrzebującego pilnej pomocy, wezwana została karetka pogotowia. Z uwagi na skalę obrażeń po zaopatrzeniu na miejscu, ranny drogą powietrzną został przetransportowany do szpitala w Tarnowie.

Czynności w sprawie prowadzą policjanci w komisariatu w Tuchowie. Zebrane do tej pory materiały wskazują, że w zdarzeniu nie brały udziału osoby trzecie. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna w dniu kiedy doszło do zdarzenia spożywał alkohol.

MW/opr. GL

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe