Jeden z nich leży w kałuży krwi - makabryczne zgłoszenie o pomoc pogotowia. To była próba zabójstwa! [VIDEO, AKTUALIZACJA]

  • 11.08.2020, 19:17 (aktualizacja 11.08.2020, 20:47)
  • Kamil Krukiewicz
Jeden z nich leży w kałuży krwi - makabryczne zgłoszenie o pomoc pogotowia. To była próba zabójstwa! [VIDEO, AKTUALIZACJA] fot. Archiwum Zdjęcie poglądowe: Sprawa krwawego zajścia koło Przemyśla będzie miała swój finał na drodze sądowej.

Podziel się:

Oceń:

O dramatycznym zajściu do którego doszło w Rybotyczach w gminie Fredropol poinformowali na swoim profilu facebookowym ratownicy z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu. Podejrzany trafił do aresztu.

11.08:

- Z ustaleń poczynionych przez policjantów wynika, że awanturze towarzyszył alkohol, a w trakcie sprzeczki 41-latek ugodził nożem swojego 34-letniego znajomego. Śledczy przesłuchiwali świadków, a także, pod nadzorem prokuratora, prowadzili oględziny miejsca, zabezpieczając ślady niezbędne do ustalenia dokładnych okoliczności i przebiegu zdarzenia. Na szczęście okazało się, że życiu rannego 34-latka nie zagraża niebezpieczeństwo.

- informuje Marta Fac, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. 

41-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Mężczyzna został przesłuchany i usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy. Za usiłowanie zabójstwa grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

9.08:

- Dwaj mężczyźni pobili się za pomocą siekier w miejscowości Rybotycze. Jeden z nich leży w kałuży krwi.

O takiej makabrycznej treści zgłoszenie, odebrali w ubiegłym tygodniu dyspozytorzy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu. Wydarzenia rodem z filmów grozy miały miejsce w Rybotyczach niedaleko Przemyśla. Po przybyciu na miejsce, ratownicy zastali leżącego w kałuży krwi mężczyznę. Na miejsce zdarzenia wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W międzyczasie wykonano drenaż klatki piersiowej i zabezpieczono pacjenta, po czym przetransportowano go do szpitala.

Sprawą zajęła się przemyska prokuratura.

 

Kamil Krukiewicz

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe