Policjant miał robić zdjęcia miejsc intymnych nieznajomej. Grozi mu 5 lat więzienia i wydalenie ze służby

  • 01.09.2020, 15:45 (aktualizacja 01.09.2020, 16:26)
  • Rafał Bolanowski
Policjant miał robić zdjęcia miejsc intymnych nieznajomej. Grozi mu 5 lat więzienia i wydalenie ze służby fot. Archiwum Zdjęcie poglądowe: erotomana spotka teraz kara.

Podziel się:

Oceń:

21 sierpnia na terenie hipermarketu E. Leclerc w Rzeszowie 35-letni mężczyzna został przyłapany podczas robienia zdjęć miejsc intymnych nieznajomej kobiety. Erotomana obezwładnił mąż kobiety. Okazało się, że to policjant z Rzeszowa. Teraz grozi mu usunięcie ze służby oraz 5 lat pozbawienia wolności.

O zdarzeniu informowaliśmy już wcześniej, w artykule pt. To policjant włożył kobiecie telefon pod spódnice i robił zdjęcia. Najpierw była mowa o tym, że policjant będzie odpowiadał z art. 140 kodeksu wykroczeń, mówiącym o wykroczeniach przeciwko obyczajności publicznej. Mężczyźnie mogła wówczas grozić kara aresztu, ograniczenia wolności, grzywna do 1500 złotych albo kara nagany.

Okazuje się, że sprawa będzie miała znacznie poważniejszy charakter. 31 sierpnia pokrzywdzona kobieta złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Śledztwo prowadzone będzie w kierunku art. 191a kodeksu karnego: „Kto utrwala wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, używając w tym celu wobec niej przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, albo wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody rozpowszechnia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”

- Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie. Takie przestępstwo podlega karze pozbawienia wolności do lat 5. Głównie chodzi o to czy mamy do czynienia z utrwalaniem i rozpowszechnianiem wizerunku.


- tłumaczy prok. Paweł Król z Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. 

Prokuratura udała się do mieszkania 35-latka gdzie zabezpieczono jego prywatne nośniki danych. Chodzi o to czy domniemany wybryk policjanta to ewenement, czy jednak zdarzało mu się już wcześniej fotografować i nagrywać miejsca intymne innych kobiet. 

Śledztwo w prokuraturze to jedno. Na drugim froncie mamy do czynienia z wewnętrznym postępowaniem policji w kierunki naruszenia zasad etyki zawodowej. Udało nam się ustalić, że 35-latek już niedługo może pożegnać się z pracą funkcjonariusza policji.  

- Skierowaliśmy pismo do komendanta wojewódzkiego Policji o zwolnienie w trybie administracyjnym dla dobra służby. Policjant aktualnie przebywa na zwolnieniu lekarskim.


- informuje nadkom. Adam Szeląg, oficer prasowy komendy miejskiej w Rzeszowie.

Mając do czynienia z powyższymi informacjami nie sposób nie zastanowić się nad skutecznością psychologicznych testów, które przechodzi przecież każdy kandydat przed rozpoczęciem służby w policji. Okazuje się jednak, że nie wszystko do się wykryć. 

- Testy policyjne są skierowane na autoagresję, spójność osobowości, nadużycie władzy i umiejętność pracy w zespole. Różne tendencję mogą się ujawnić w trakcie służby. Takie rzeczy są nie do wykrycia. W przypadku 35-latka mamy do czynienia z tzw. wojeryzmem. Takie osoby czerpią satysfakcję z oglądania sytuacji erotycznych. Może to być wzmocnione przez poczucie bezkarności i władzy. Jeżeli dana osoba jest przyzwyczajona do poczucia bezkarności, to będzie się to tylko nasilać. 


- wyjaśnia psycholog społeczny Henryk Pietrzak, dyrektor Instytutu Psychologii Kolegium Humanum w Rzeszowie.

Do tematu powrócimy!

 

[email protected]
 

Rafał Bolanowski

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe