Sytuacja firmy "Marcel" jest dramatyczna! Podwyżka to konieczność - tłumaczy szef przedsiębiorstwa

  • 25.09.2020, 14:36 (aktualizacja 21.10.2020, 10:17)
  • GL/JT
Sytuacja firmy "Marcel" jest dramatyczna! Podwyżka to konieczność - tłumaczy szef przedsiębiorstwa Fot. FB Marcel Ceny przejazdu busami firmy Marcel na niektórych liniach są droższe.

Podziel się:

Oceń:

Bez żadnego sygnału, bez żadnej informacji firma przewozowa "Marcel" w nocy z 23/24 września poinformowała, że podnosi ceny biletów za swoje usługi na niektórych liniach. O ile samą podwyżkę można jeszcze tłumaczyć to sposób jej wprowadzenia budzi kontrowersje. Szef biznesu zaznacza, że sytuacja jest zła, a obiecanej pomocy rządu nie ma.

25.09:

Tak jak obiecaliśmy do tematu wracamy po uzyskaniu wyjaśnień Marcina Chmielarskiego, właściciela firmy „Marcel”.

- Decyzja o podwyżkach jest przemyślna. Przeanalizowaliśmy całą strukturę naszych linii i niektóre  nieopłacalne kursy likwidujemy, na niektóre cieszące się większym zainteresowaniem podstawiamy większe autokary. Operacja z cenami biletów też jest zróżnicowana. Na niektórych trasach podwyższamy ceny, ale są też takie gdzie obniżamy. Średnia wartość podwyżek będzie na poziomie 5-6 procent.

- wyjaśnił Marcin Chmielarski.


Czytaj także: Ognisko koronawirusa na weselu i w przychodni


Przypomnijmy, że "Marcel” to największa firma przewozowa w regionie posiadająca ponad 100 pojazdów. Busy z mniejszą częstotliwością niż wcześnie, ale wciąż poruszają się po podkarpackich drogach jeżdżąc na trasach do  Mielca, ale także  Kolbuszowej, Stalowej Woli, Tarnobrzega, Dębicy, Ropczyc, Sanoka, Brzozowa. Autokary jak stanęły w momencie pojawienia się koronawirusa czyli w marcu  tak stoją do dzisiaj.

- Na autokarach w tym roku nie zarobiłem nic. Sezon mamy stracony.

- stwierdził Marcin Chmielarski.

Zapytany o obiecywaną pomoc rządową dedykowaną specjalnie dla branży turystycznej, w tym przewozów autokarowych stwierdził krótko.

- Nie otrzymaliśmy żadnej  specjalnej pomocy. Nasza przyszłość nie rysuje się niestety w różowych kolorach.


Czytaj także: Zbigniew Stonoga atakuje proboszcza z miejscowości Cygany


24.09:

"Marcel” to największa firma przewozowa w regionie posiadająca ponad 100 pojazdów (busów i autobusów). Obecnie obsługuje 9 linii regularnych na terenie województwa podkarpackiego i dwóch ościennych. Wykonuje codziennie około 400 kursów obwożąc tysiące osób do pracy, szkół, uczelni. Busy dają połączenie komunikacyjne mieszkańcom Tarnobrzega, Mielca, Stalowej Woli, Krosna, Dębicy, Sanoka z Rzeszowem.


Czytaj takżeŚmierć na komendzie policji w Kolbuszowej - NOWE FAKTY


 - Od dnia 24 września 2020 roku wprowadzamy zmiany cen biletów. Zmiany to nie tylko podwyżki, ale również wiele obniżek. Dotyczą tylko kilku linii ale nie wszystkich odcinków na tych liniach i nie wszystkich cen. Aktualne cenniki znajdziecie na www.marcel-bus.pl. Zachęcamy również do używania naszej aplikacji.  Już wkrótce dzięki niej zakupicie bilet miesięczny online. Prosimy o wstrzymanie się od niestosownych komentarzy. W tym kraju drożeje wszystko ... więc nikogo nie powinna dziwić zmiana ceny o 1 zł. Jeżeli to robimy, mamy ku temu bardzo ważne powody. Transport osób jest w dzisiejszych czasach branżą najbardziej zagrożoną i na pewno zauważyliście, że wiele firm po lockdownie już nie wyjechała na trasy... Czy my się obronimy? Czas pokaże.

- napisano na Facebooku firmy Marcel.

I właśnie ten styl nie spodobał się potencjalnym pasażerom, którzy wprost piszą, że nikt nie mówił wcześniej o podwyżkach, a pisanie żeby wstrzymać się od niestosownych komentarzy, bo to tylko 1 zł bardziej pogrąża wizerunkowo firmę, niż jej pomaga.


Czytaj także: Bomba w urzędzie gminy!

Czytaj także: Bestialstwo w Żupawie!


Podwyżki cen biletów, które weszły w życie w środku miesiąca, zaskakują swoją wysokością. Bilet na trasie Rzeszów- Mielec, który kosztował 12 zł kosztuje 13 zł. Wzrost o 1 zł i około 8 proc. Ale im krótsza trasa ta podwyżka jest coraz wyższa. Bilet z Kolbuszowej do Mielca, który kosztował 9 zł kosztuje 10 zł. Podwyżka też o złotówkę, ale w procentach jest to już 11 proc. Bilet z Siedlanki do Mielca, który kosztował 7 zł kosztuje 8 zł. Też 1 zł wzrostu ceny, ale w procentach to aż 14 proc. Średni wzrost podwyżki sięga więc 11 procent co nie uzasadnia ani inflacja ( wynosi obecnie około 3,5 proc.) ani ceny paliw, które są stabilne i według zapowiedzi  przez dłuższy czas takie pozostaną.

Próbowaliśmy się zorientować co było powodem tak dużych podwyżek cen biletów, ale w dziale informacji firmy „Marcel” w Rzeszowie nikt nie chciał z nami na ten temat rozmawiać. Z właścicielem firmy nie udało nam się skontaktować.

CZYTAJ WIĘCEJ>> (OPUSZCZASZ KORSO24.PL)

GL/JT

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ja
Ja 25.09.2020, 11:05
Z kolbuszowej do mielca to ja za 7 zl wlasnym autem dojadę. Dziwi mnie ze ktos jeszcze przy takiej ilości samochodow i mozliwosci przewozu innych ludzi za pomoca blablacar uwywa lini autobusowych. Kiedys do Krakowa z bla bka car dojechalem za 15 zl z blablacar, podwozac ludzi do centrum debicy tarnowa brzeska i bochni, jute ze podroz trwala trochę dłużej
Krzysztof
Krzysztof 25.09.2020, 08:32
Sluszna decyzja A jak ktos nie chce niech jeździ rzadowa komunkacja PkS jest tańsza,

Pozostałe