W sierpniu 2019 roku 38-letni pięściarz został znaleziony martwy w celi aresztu na warszawskiej Białołęce. Dawid Kostecki odbywał wówczas karę pięciu lat i stu dni pozbawienia wolności za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Wcześniej był karany za handel narkotykami, kradzieże samochodów, czerpanie korzyści z nierządu i oszustwa podatkowe. Był to jego piąty pobyt w więzieniu.
CZYTAJ TAKŻE:
Afera podkarpacka
Pięściarz był zamieszany w tzw. aferę podkarpacką. W 2012 i 2013 roku ujawnił szczegóły dotyczące współpracy funkcjonariuszy rzeszowskiej policji z właścicielami domów publicznych na Podkarpaciu. Z powodu przeniesienia z rzeszowskiego więzienia do Warszawy czuł się zagrożony. Obawiał się zemsty osób z zewnątrz, które wcześniej obciążył zeznaniami.
Według oficjalnej wersji prokuratury i Służby Wieziennej, „Cygan” powiesił się w celi na własnym łóżku w nocy z 2 na 3 sierpnia 2019 roku. Funkcjonariusze SW reanimowali mężczyznę do czasu przyjazdu pogotowia ratunkowego. Nie udało się jednak uratować życia skazanego. Rodzina zmarłego nie wierzyła w wersję z samobójstwem. Poprosili o pomoc adwokata Romana Giertycha i Jacka Duboisa.
CZYTAJ TAKŻE:
Samobójstwo czy zabójstwo?
„Gazeta Wyborcza" ujawniła, że wstępne oględziny ciała wykazały na szyi boksera ślady przypominające nakłucia po igle. Prawnicy wskazywali również, że mógł zostać porażony paralizatorem, a potem powieszony. Zarzucano prokuraturze szereg uchybień procesowych utrzymując wersję, że zgon ten był wynikiem zabójstwa. Zarzuty stawiane w zażaleniu Sąd uznał za całkowicie chybione, utrzymując tym samym postanowienie o umorzeniu śledztwa z kwietnia tego roku.
- Postanowieniem z dnia 27.10.2020r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie utrzymał w mocy postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie doprowadzenia Dawida Kosteckiego do targnięcia się na własne życie w dniu 2 sierpnia 2019 r. w Warszawie na terenie Aresztu Śledczego Warszawa Białołęka, znęcania się psychicznego i fizycznego nad nim, kiedy był pozbawiony wolności oraz niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy służby więziennej.
- czytamy w komunikacie Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie.
Będzie ciąg dalszy?
rafal.bolanowski@korso.pl